- Krok 1: Pomysł to za mało – sprawdź potencjał
- Krok 2: Model sprzedaży – jak będziesz zarabiać
- Krok 3: Formalności
- Krok 4: Wybór platformy sklepu
- Krok 5: Co musi mieć dobry sklep
- Krok 6: Płatności i dostawy
- Krok 7: Marketing – bez tego sklep nie istnieje
- Krok 8: Budżet – ile to naprawdę kosztuje
- Krok 9: Najczęstsze błędy
- Podsumowanie – uproszczona ścieżka startu
Zaczyna się zawsze tak samo. Masz pomysł na sklep, zaczynasz coś czytać, sprawdzać, oglądać i po chwili masz w głowie jeden wielki bałagan.
Za dużo opcji, za dużo informacji, każdy mówi co innego. Do tego dochodzi brak wiedzy i pytanie ile to wszystko będzie kosztować. I w tym momencie większość osób się zatrzymuje.
Dochodzi do tego jeszcze jedno przekonanie – że zanim ruszysz, wszystko musi być dopięte. Idealny pomysł, idealny sklep, idealny plan. Tylko że to nigdy nie następuje.
Ten artykuł ma Ci to poukładać. Bez kombinowania, bez robienia z tego czegoś skomplikowanego. Masz wiedzieć od czego zacząć i co robić dalej, krok po kroku.
Bo na końcu i tak wygrywają ci, którzy po prostu ruszyli.
Krok 1: Pomysł to za mało – sprawdź potencjał
Ten krok jest o tyle potrzebny, że pomaga podjąć na początku właściwe decyzje i pozbyć się wątpliwości. Nie wymaga od razu przejścia do tworzenia sklepu internetowego czy zakładania działalności gospodarczej. Daje świadomość pola walki z naszą przyszłą konkurencją. Świadomość ta, zdobyte informacje, pozwalają solidnie się przygotować, w zaciszu domowym, w ukryciu przed oczami konkurencji.
Myślę, że jest to etap, który powinieneś traktować najbardziej na luzie. Szukać, dowiadywać się, analizować bez żadnej presji czasowej. Na podstawie mojej kilkunastoletniej pracy z klientami mogę powiedzieć, że przychodzi taki moment, że po researchu i analizach przychodzi dzień, w którym stwierdzają, że są gotowi. U jednych to trwa miesiąc, u innych rok. Wszyscy mieli już jakieś doświadczenie, ponieważ tworzyliśmy dla nich strony www wcześniej.
Co zauważyłem u moich klientów? Najlepiej radzą sobie ci, którzy działają w ramach swojej pasji, hobby. I jakbym miał w jakiś liczbowy sposób określić stosunek sukcesów do porażek, to mówilibyśmy o zdecydowanej większości sukcesów (około 70%). Oczywiście mówimy o niszach sprzedażowych. Dlaczego tak się dzieje? Ludzie, którzy działają w obrębie swojej pasji, są skupieni jak laser, nie męczy ich poszerzanie wiedzy tak jak zwykłych ludzi, są dużo ciekawsi, wytrwalsi.
Wielu z moich klientów biznes w sieci traktowało jak zabawę, cieszyli się z tego, że mogą zaprezentować swoją opinię na karcie produktu albo obalić jakiś mit. Czasami miałem wrażenie, że minęli się z celem, bo przecież mieli sprzedawać i zarabiać. Halo! Zero sprzedaży, a prawie 100 wpisów na blogu sklepowym. O tym warto byłoby napisać osobny artykuł, bo w historii naszej firmy mieliśmy niesamowite historie.
Co chcę Ci przez to przekazać? Ludzie z pasją znajdywali w sobie powera, radość z pracy nad startupem, nie zarabiając przy tym złotówki – pracowali ciężko i długo. Świadomie bądź nie, drążyli skałę krok po kroku.
1.1 🔎 Na tym etapie odpowiedz sobie na kilka rzeczy
Czy ktoś tego szuka?
To jest podstawowe pytanie. Możesz mieć najlepszy pomysł na świecie, ale jeśli nikt tego nie wpisuje w Google albo nie szuka tego na Allegro, to będziesz miał problem. Tu nie chodzi o to, żebyś robił jakieś skomplikowane analizy. Wpisz frazy w Google, zobacz co wyskakuje, sprawdź czy są reklamy, czy ktoś już to sprzedaje. Jak widzisz, że temat żyje – to dobrze.
Czy konkurencja sprzedaje?
Jeśli tak – to nie jest problem. To jest dobra wiadomość. Znaczy, że jest rynek i ktoś już na tym zarabia. Problem zaczyna się wtedy, gdy konkurencja robi to lepiej od Ciebie, a Ty nie masz pomysłu co zrobić inaczej. Przejrzyj sklepy, zobacz jak wyglądają, co oferują, jakie mają ceny, jak komunikują się z klientem. Tu bardzo szybko zobaczysz czy masz w ogóle gdzie wejść.
Czy jesteś w stanie się wyróżnić?
To jest najtrudniejsze pytanie. I najważniejsze. Jeśli chcesz zrobić dokładnie to samo co wszyscy, to najczęściej skończy się walką ceną. A to jest najgorsze co możesz zrobić na starcie. Zastanów się czy jesteś w stanie zrobić coś inaczej – lepiej dobrać produkty, lepiej je opisać, pokazać swoją wiedzę, podejść do tematu od innej strony.
1.2 📊 Jak to sprawdzić w praktyce
Google, Allegro, Amazon – to są Twoje podstawowe narzędzia.
W Google sprawdzasz czy ludzie tego szukają i jak wygląda konkurencja w wynikach.
Na Allegro widzisz co się realnie sprzedaje i w jakich cenach.
Amazon pokazuje Ci skalę i kierunek – co jest popularne globalnie.
Nie musisz mieć do tego żadnych narzędzi premium. Wystarczy, że poświęcisz trochę czasu i zaczniesz patrzeć na to świadomie.
1.3 🎯 Nisza vs szeroki rynek
Większość osób chce iść szeroko. „Będę sprzedawał wszystko dla wszystkich”.
To prawie nigdy nie działa na początku.
Dużo lepiej wejść w coś węższego, gdzie konkurencja jest mniejsza i łatwiej się wyróżnić. Z czasem możesz się rozszerzać. Na start lepiej być konkretnym niż „kolejnym sklepem z wszystkim”.
1.3 💰 Marża (temat, który większość olewa)
To jest coś, co bardzo często jest pomijane.
Ludzie patrzą czy coś się sprzedaje, ale nie patrzą ile można na tym zarobić.
Może się okazać, że:
- produkt się sprzedaje świetnie
- ale marża jest tak niska, że po odjęciu kosztów reklamy zostaje nic
I wtedy zaczyna się problem.
1.4 ✅ Na koniec sprawdź sobie jeszcze to
Czy produkt rozwiązuje realny problem?
Jeśli tak – dużo łatwiej go sprzedać. Jeśli nie – będziesz musiał przekonywać ludzi, że go potrzebują.
Czy da się go reklamować?
Są branże, które mają ograniczenia reklamowe. Są takie, gdzie koszt reklamy jest bardzo wysoki. Warto to sprawdzić zanim wejdziesz w temat.
Czy klient kupi ponownie?
Najlepsze biznesy to te, gdzie klient wraca. Jeśli sprzedajesz coś jednorazowego, musisz cały czas szukać nowych klientów. Jeśli coś powtarzalnego – budujesz stabilniejszy biznes.
I tyle. Bez filozofii.
Masz po prostu sprawdzić czy ten pomysł ma sens zanim wejdziesz w to głębiej.
Krok 2: Model sprzedaży – jak będziesz zarabiać
Na tym etapie musisz zdecydować w jaki sposób chcesz zarabiać. I tu masz kilka opcji: własny magazyn, dropshipping, print on demand, produkty cyfrowe. Każdy z tych modeli działa, ale każdy działa trochę inaczej i daje inne możliwości.
Jak to wygląda w praktyce?
Wśród naszych klientów najlepiej wychodziły biznesy oparte na sklepie stacjonarnym, gdzie właściciele mieli już zatowarowanie. Własny magazyn daje jedną dużą przewagę – możesz kupować towar taniej niż ceny rynkowe i budować sensowną marżę. Masz też pełną kontrolę nad tym co sprzedajesz.
Najsłabiej wypada dropshipping. I tu jest najwięcej rozczarowania. Wynika to z ogromnej konkurencji i niskich marż. Otwierając sklep dropshipping, stoisz w tym samym szeregu co sprzedawcy, którzy mają dokładnie ten sam towar. Jadą masówką, czyli zarobek liczą w tysiącach sprzedanych sztuk, a nie na jednym produkcie. Choć i tutaj mieliśmy sukcesy, ale wszystkie były oparte o bardzo konkretną niszę i dobrze przemyślany wybór produktów. Jeśli chcesz wejść w temat głębiej, opisałem to tutaj: 👉 Wszystko o dropshippingu
Podobnie jest z print on demand. Tu zachęcam, żeby to po prostu sprawdzić, np. na Redbubble. Możesz wrzucić swoje wzory i zobaczyć czy w ogóle ktoś chce to kupić. To jest dobry test, czy Twoja kreatywność da się spieniężyć. Jeśli poradzisz sobie z ogromną konkurencją w obrębie jednego serwisu, to najprawdopodobniej poradzisz sobie też później we własnym sklepie.
Produkty cyfrowe to trochę inna bajka. Nie masz magazynu, nie masz logistyki, sprzedajesz coś co raz tworzysz i możesz sprzedawać wielokrotnie. Ale to nie jest model dla każdego. Jeśli chcesz zobaczyć jak to wygląda w praktyce, opisałem to tutaj: 👉 Sklep internetowy z produktami cyfrowymi
Na koniec zostawiam Ci coś, co wynika z naszych obserwacji. Są to nasze statystki opierane na naszej grupie klientów:
Krok 3: Formalności
Tego etapu wiele osób się boi. Niepotrzebnie.
Formalności trzeba ogarnąć, ale to nie jest nic, co powinno Cię zablokować na starcie.
Na początek działalność gospodarcza. W pewnym momencie i tak będziesz musiał ją założyć, ale nie zawsze musi to być pierwszy krok. Najpierw sprawdzasz pomysł, potem dopiero formalizujesz biznes.
Druga rzecz to regulamin sklepu. To jest podstawa. Musi być i musi być dobrze napisany. Jeśli chcesz zobaczyć jak powinien wyglądać i co zawierać, masz to tutaj: 👉 Jak powinien wyglądać regulamin sklepu internetowego i co powinien zawierać?
Do tego polityka prywatności i RODO. Czyli temat danych osobowych i tego co robisz z informacjami klientów. To też nie jest opcjonalne. Opisałem to dokładnie tutaj: 👉 Polityka prywatności w sklepie internetowym: wymogi prawne i kluczowe elementy
Masz jeszcze takie rzeczy jak Omnibus i GPSR. Czyli przepisy, które regulują m.in. informowanie o cenach, promocjach czy bezpieczeństwie produktów. Więcej o tym znajdziesz tutaj:
- 👉 Czym jest dyrektywa omnibus?
- 👉 Czym jest rozporządzenie unijne GPSR i jak dostosować sklep do nowego prawa?
W praktyce wygląda to tak, że jeśli zlecasz stworzenie sklepu agencji, to dostosowanie sklepu do obowiązującego prawa powinno być w cenie.
Ale to nie znaczy, że masz to ignorować.
Warto, żebyś wiedział co i dlaczego jest wymagane. Dzięki temu nie będziesz zdany w 100% na wykonawcę i łatwiej będzie Ci kontrolować temat.
Krok 4: Wybór platformy sklepu
Jaka platforma najlepsza? Co wybrać? Na czym postawić sklep?
Z mojej perspektywy wygląda to tak...
Jeśli jesteś na etapie testów i chcesz sprawdzić czy produkt ma w ogóle sens albo czy odnajdziesz się w e-commerce – bierz SaaS. To jest najszybsza, najtańsza i najprostsza opcja na start. Nie kombinujesz z serwerami, nie bawisz się w techniczne rzeczy, tylko odpalasz sklep i działasz.
Jeżeli wchodzisz w temat na poważnie i myślisz o tym jako o biznesie na lata – wtedy open source. Masz większą elastyczność, większe możliwości rozwoju i większą kontrolę nad sklepem. Ale to już wymaga trochę więcej wiedzy i zaplecza.
Dedykowane rozwiązania to już zupełnie inna liga. To jest opcja dla osób, które mają doświadczenie w e-commerce i budżet na inwestycję. Tu nie testujesz pomysłu – tu budujesz konkretny biznes.
Masz więc trzy główne drogi:
SaaS – szybki start, prostota, niski próg wejścia.
WooCommerce, Opencart, Prestashop, Magento – większa elastyczność, więcej możliwości, ale też więcej rzeczy do ogarnięcia.
Dedykowane rozwiązania – pełna kontrola, ale koszt i odpowiedzialność też są dużo większe.
Każda z tych opcji różni się trzema rzeczami: kosztami, elastycznością i skalowalnością. Im więcej możliwości, tym zazwyczaj większy koszt i większa złożoność. Im prościej, tym szybciej wystartujesz, ale szybciej też trafisz na ograniczenia.
Jeśli chcesz wejść głębiej w temat, opisałem to dokładnie tutaj:
👉 Na co zwrócić uwagę przy wyborze platformy e-commerce dla sklepu internetowego?
Swego czasu przygotowałem też quiz, który pomaga dobrać platformę e-commerce do konkretnego przypadku. Możesz z niego skorzystać poniżej i zobaczyć co wyjdzie u Ciebie.
Która platforma pasuje najlepiej do Twojego biznesu?
Wypełnij quiz i sprawdź, która platforma e-commerce najlepiej pasuje do Twoich potrzeb
Na podstawie wybranych funkcji określimy, która platforma e-commerce najlepiej spełnia Twoje wymagania.
Jak to działa? Wypełniając quiz, sprawdzamy, które funkcje są dostępne w poszczególnych platformach sklepowych bez konieczności instalowania dodatkowych rozszerzeń.
Dlaczego analizujemy wersję natywną, bez rozszerzeń? Ponieważ każde dodatkowe rozszerzenie może stanowić potencjalne ryzyko bezpieczeństwa, a wiele z nich działa w modelu płatnej subskrypcji. Natywne funkcje sklepowe są najbezpieczniejsze i aktualizowane razem z całym systemem.
Poniżej znajdziesz listę wspólnych funkcji
Poniższe funkcje znajdziesz w platformach e-commerce: Woocommerce, Opencart, Prestashop, Magento.
Produkty
- Dodawanie, edycja produktów
- Obsługa podatków
- Brak limitów dodawania produktów
- Wyszukiwarka produktów
- Kategorie produktów
Użytkownicy
- Możliwość rejestracji klientów
- Zakupy jako gość bez rejestracji
- Konto klienta
- Historia zamówień
- Lista życzeń
Design
- Możliwość wdrożenia indywidualnego projektu graficznego
- Responsywny design
- Obsługa nowoczesnych standardów UI/UX
Zamówienia
- Powiadomienie e-mail o zamówieniach
- Możliwość tworzenia zamówienia w panelu administracyjnym
Logistyka
- Dostawa za pośrednictwem kuriera
- Paczkomaty
- Odbiór osobisty w sklepie
Płatności
- Płatności PayU, Przelewy 24, TPay
- Płatności PayPal
- Tradycyjny przelew bankowy
- Płatność za pobraniem
Zgodność z prawem
- Standardowy regulamin sklepu
- Polityka prywatności
- Zgodność z WCAG
- Zgodność z RODO
- Wdrożenie dyrektywy OMNIBUS
- Akceptacja plików cookies
- Akceptacja regulaminu przy składaniu zamówienia
Krok 5: Co musi mieć dobry sklep
• prosty UX (łatwe zakupy)
• szybkie ładowanie
• wersja mobilna
• dobre zdjęcia (o obrazach napisałem obszerny artykuł: 👉 Optymalizacja i obróbka zdjęć dla sklepu internetowego - kompedium wiedzy plus przydatne programy)
• jasne CTA
To wszystko user przeczyta w każdym poradniku. I to jest wiedza ważna, ale już nie jest czynnikiem decydującym o sukcesie. To jest fundament.
Tworząc nowy sklep, warto pochylić się nad strategią 👉 E-E-A-T, którą mocno nagradza Google. Nie tylko Google, bo ta sama strategia działa też w cytowaniach AI.
Od zeszłego roku masowo wdrażamy E-E-A-T w sklepach naszych klientów. Zmiany dotyczą już około 14 sklepów. I co się okazuje? Poprawne wdrożenie E-E-A-T nie działa tylko na pozycje w Google. Przekłada się też na ilość cytowań, np. w Grok czy Copilot. Mało tego, statystyki z wdrożeń pokazują, że E-E-A-T pomaga w zwiększaniu sprzedaży i zmniejsza ilość porzuconych koszyków.
Dlaczego?
Bo jednym ze składowych E-E-A-T jest autorytet. A autorytet to zaufanie. Dbanie o budowanie autorytetu w oczach klienta przekłada się na wyższy poziom zaufania. Dzielenie się wiedzą zwiększa lojalność klienta.
Normalne… jeżeli kupujesz suple, to chętniej kupisz je u sprzedawcy, który ma ceny w normie, ale pisze o nich ciekawe rzeczy, przedstawia badania, tłumaczy je.
Tworząc sklep, powinieneś zaplanować odpowiedni poziom E-E-A-T, czyli przepływ konkretnej wiedzy pomiędzy produktami.
Przykład?
Załóżmy, że otwierasz sklep ze świecami sojowymi, ręcznie robionymi. Produkty opisujesz w sposób, który podkreśla Twoją wiedzę i doświadczenie. Zamiast pisać, że użyłeś tych i tych ziół, napisz dlaczego właśnie tych, jak się komponują, jak działają, skąd pomysł.
Możesz pokazać proces. Możesz robić poradniki. Możesz wrzucać pomysły.
Wiele firm nie chce tego robić, bo boi się, że konkurencja podpatrzy. Tylko że internet jest dzisiaj zalany generycznymi treściami. Żeby się przebić, trzeba dawać coś więcej.
Nową wiedzę.
Opinie, formularz kontaktowy, dane firmy, historia firmy, blog, case study – to jest podstawa. Ale sama obecność tego nic nie daje. Z tego musi płynąć wartość. Information gain.
Krok 6: Płatności i dostawy
Jest to jest zagadnienie, które bezpośrednio wpływa na sprzedaż.
Masz metody płatności i dostawy. Niby prosta sprawa, ale tu bardzo łatwo stracić klienta na ostatnim etapie.
Jeżeli chodzi o płatności – muszą być standardowe. BLIK, szybkie przelewy, karta. Bez kombinowania. Klient ma zapłacić tak, jak jest przyzwyczajony. Jeśli nie widzi swojej metody płatności, zaczyna się zastanawiać… a jak się zastanawia, to często nie kupuje.
To samo z dostawą. InPost, kurier – to jest dzisiaj standard. Klient chce mieć wybór i chce wiedzieć ile zapłaci i kiedy dostanie paczkę.
I teraz najważniejsze.
Koszt vs konwersja.
Możesz ustawić droższą dostawę i więcej zarobić na przesyłce. Tylko pytanie – ile osób przez to nie kupi?
Czasami lepiej zejść z ceny dostawy albo zrobić darmową od jakiejś kwoty i zarobić na większej liczbie zamówień.
To są drobne decyzje, ale mają realny wpływ na sprzedaż.
Jeśli chcesz wejść głębiej w temat, opisałem to dokładnie tutaj:
- 👉 Jakich metod wysyłki używać w sklepie internetowym?
- 👉 Jakich metod płatności użyć w sklepie internetowym?
I bardzo ważna rzecz, którą wiele osób pomija – bezpieczeństwo płatności:
Krok 7: Marketing – bez tego sklep nie istnieje
Możesz mieć świetny sklep i nie sprzedać nic. Powód jest prosty – nikt o nim nie wie.
Marketing to dzisiaj koniecznosć.
Masz kilka opcji: SEO, reklamy (Google Ads, Meta Ads), social media, e-mail marketing. Każda działa, ale każda działa inaczej.
Na start najczęściej wchodzą reklamy, bo dają szybki efekt. SEO to gra długoterminowa. Social media i mailing zależą od branży i tego czy jesteś w stanie regularnie coś publikować.
Największy błąd? Robienie wszystkiego naraz. Lepiej wybrać jeden kanał i zrobić go porządnie niż być wszędzie i nie robić nic dobrze.
Jeśli chcesz wejść głębiej:
- 👉 Jak promować sklep internetowy w Google Ads?
- 👉 Integracja sklepu internetowego z Google Merchant Center
- 👉 10 sposobów na promocję sklepu internetowego
Krok 8: Budżet – ile to naprawdę kosztuje
Zacznijmy od tego, co jesteś w stanie w miarę sensownie oszacować.
Marketing – tutaj najczęściej start to okolice 1000–3000 zł miesięcznie. Przy większej konkurencji robi się 3000–5000 zł, a jak chcesz rosnąć szybciej to 5000 zł+ to już norma. Możesz zacząć mniejszym budżetem, ale musisz się liczyć z wolniejszym efektem.
Produkty / magazyn – tu rozstrzał jest duży. Najprostszy start to kilka tysięcy zł, powiedzmy 2000–5000 zł na pierwsze zatowarowanie. W wielu branżach realny start to raczej 10 000–30 000 zł. Są też biznesy, gdzie wchodzisz od razu na poziom 50 000 zł+, ale to już zależy od skali i produktu.
Narzędzia – zazwyczaj 100–500 zł miesięcznie. Płatności, wysyłki, jakieś dodatki, integracje. Na początku nie wygląda to groźnie, ale to jest stały koszt, który rośnie razem ze sklepem.
I teraz sklep.
Mówienie o przedziałach cenowych sklepów nie ma większego sensu. Jeden wyobraża sobie butik z katalogiem produktów, a drugi rozbudowany system z wariantami, automatycznym generowaniem faktur i integracjami.
To są dwa różne projekty.
Dlatego zamiast zgadywać, lepiej to policzyć.
Poniżej masz narzędzie, którego używamy do wyceny sklepów internetowych. Zaznaczasz funkcje, które chcesz mieć w sklepie i kalkulator pokazuje Ci realny koszt.
Kalkulator dla platformy Woocommerce |
Kalkulator dla platformy Opencart |
Kalkulator wyceny sklepu internetowego WooCommerce
Wybierz funkcje, które są potrzebne w Twoim sklepie internetowym.
Kalkulator automatycznie obliczy orientacyjny koszt wykonania sklepu.
Po zakończeniu możesz wysłać wycenę do nas jednym przyciskiem i otrzymać dokładną ofertę.
4990
zł
Orientacyjna cena realizacji sklepu internetowego. Najczęściej jest to cena końcowa realizacji przy wybranych funkcjach. Ostateczną wycenę potwierdzamy po wysłaniu kalkulacji.
|
Kalkulator wyceny sklepu internetowego Opencart
Wybierz funkcje, które są potrzebne w Twoim sklepie internetowym.
Kalkulator automatycznie obliczy orientacyjny koszt wykonania sklepu.
Po zakończeniu możesz wysłać wycenę do nas jednym przyciskiem i otrzymać dokładną ofertę.
5990
zł
Orientacyjna cena realizacji sklepu internetowego. Najczęściej jest to cena końcowa realizacji przy wybranych funkcjach. Ostateczną wycenę potwierdzamy po wysłaniu kalkulacji.
|
Kalkulator dla platformy Prestashop |
Kalkulator dla platformy Magento |
Kalkulator wyceny sklepu internetowego PrestaShop
Wybierz funkcje, które są potrzebne w Twoim sklepie internetowym.
Kalkulator automatycznie obliczy orientacyjny koszt wykonania sklepu.
Po zakończeniu możesz wysłać wycenę do nas jednym przyciskiem i otrzymać dokładną ofertę.
6990
zł
Orientacyjna cena realizacji sklepu internetowego. Najczęściej jest to cena końcowa realizacji przy wybranych funkcjach. Ostateczną wycenę potwierdzamy po wysłaniu kalkulacji.
|
Kalkulator wyceny sklepu internetowego Magento
Wybierz funkcje, które są potrzebne w Twoim sklepie internetowym.
Kalkulator automatycznie obliczy orientacyjny koszt wykonania sklepu.
Po zakończeniu możesz wysłać wycenę do nas jednym przyciskiem i otrzymać dokładną ofertę.
9990
zł
Orientacyjna cena realizacji sklepu internetowego. Najczęściej jest to cena końcowa realizacji przy wybranych funkcjach. Ostateczną wycenę potwierdzamy po wysłaniu kalkulacji.
|
Zerknij też na cennik: 👉 cennik tworzenia sklepów internetowych
Krok 9: Najczęstsze błędy
Jak zrobiłem research przed napisaniem tego artykułu w sieci to się za głowę złapałem co ludzie wypisują albo wklejają to co wygenerowała AI. Dlatego ten dział opieram na praktyce i pokażę Ci z jakimi błędami najczęściej spotykam się w Design Cart.
9.1 Nieodpowiednie technologie
Nieodpowiednia platforma, technologia. Nie ma najlepszej platformy do e-commerce a jeśli nawet którąś wybrać to na pewno nie będzie nią WooCommerce. To jest błąd numer 1. Dwa lata temu obsługiwałem klienta który zażyczył sobie WooCommerce + Elementor do edycji, bo tak usłyszał na jakimś kursie i tak mu podpowiedział jakiś seowiec – większość seowców zna tylko WooCommerce a reszty ponoć nie da się pozycjonować. Wracając do realizacji sklep został oparty na WooCommerce, dodany Elementor, do tego napisaliśmy z 10 pluginów które były natywnie dostępne w OpenCart i PrestaShop oraz doinstalowaliśmy kilka ciężkich wtyczek. Efekt? Sklep potrzebował mocniejszego serwera (Elementor przymula), klient nigdy nie skorzystał z edycji (wszystko zleca nam). Dwie błędne decyzje w jednym. Można było użyć platformy z gotowymi funkcjami i zrobić lekką szatę szytą na miarę. Takich przypadków jest dużo.
9.2 Sklep na pół gwizdka – drugi błąd
Czyli robienie sklepu byle był. Słabe zdjęcia, kopiowane opisy, brak własnej treści, brak E-E-A-T, brak opinii klientów. Czyli w skrócie sklep stoi, produkty wrzucone i „jakoś to będzie”. Nie będzie. To działało 20 lat temu, dzisiaj już nie.
9.3 Kopiowanie konkurencji
Nie ma idealnego sklepu i zawsze znajdzie się coś do poprawy. Dlatego zamiast kopiować trzeba robić lepiej. Kopiując sklep 1:1 przegrywasz już na starcie, bo on ma historię, klientów i zaufanie. Nowy sklep powinien być oparty na najlepszych rozwiązaniach z kilku miejsc, a nie jednym wzorcu.
9.4 Brak promocji
Gdyby sklepów nie trzeba było promować mielibyśmy ludzi którzy mają ich setki i tylko liczą kasę. Tak to nie działa. Sklep trzeba promować cały czas. Nie wystarczy go zrobić i wrzucić produktów. Musisz ściągnąć ruch, zainteresować ludzi i dopiero wtedy coś sprzedać. Bez tego sklep nie istnieje.
Podsumowanie – uproszczona ścieżka startu
Jeśli miałbym Ci to wszystko skrócić do minimum, to wygląda to tak.
Najpierw sprawdzasz pomysł. Czy ktoś tego szuka, czy da się na tym zarobić, czy masz gdzie wejść i czy jesteś w stanie zrobić to lepiej albo inaczej niż konkurencja.
Potem wybierasz model sprzedaży. Decydujesz jak chcesz zarabiać i w co w ogóle wchodzisz, bo każdy model działa inaczej i daje inne możliwości.
Na start nie kombinujesz z technologią. Bierzesz prostsze rozwiązanie, odpalasz sklep i patrzysz czy to działa. Bez budowania potwora na dzień dobry.
W międzyczasie ogarniasz podstawy – formalności, płatności, dostawy. To ma działać, a nie blokować sprzedaż.
I najważniejsze – marketing. Bez tego sklep nie istnieje. Możesz mieć wszystko dopięte i dalej nie sprzedać nic, jeśli nikt o Tobie nie wie.
Nie próbuj zrobić wszystkiego idealnie. Nie musisz mieć wszystkiego od razu. Nie musisz wiedzieć wszystkiego.
Masz ruszyć.
Resztę poprawisz po drodze.
Sklepy internetowe Woocommerce
Sklepy internetowe Opencart
Sklepy internetowe Prestashop
Sklepy internetowe Magento
Strony internetowe Joomla!
Strony Internetowe Wordpress


