Sam przychód bez kosztów daje fałszywy spokój. Wystawiasz faktury, Kokpit ładnie rośnie, a tymczasem hosting, WhitePress, paliwo i ZUS żyją w galerii telefonu. W Design Cart tego nie chciałem. Dlatego w DC Accountant wydatki siedzą obok faktur — w tym samym panelu, z tą samą logiką listy i formularza.
Z tego artykuł dowiesz się jak zarządzać kosztami w aplikacji do fakturowania DC Accountant
Ten kurs łączy dwa działy, które w menu są osobno, ale w robocie są jednym flow:
- Kategorie kosztów — słownik (Biuro, Marketing, SaaS…).
- Koszty — konkretne dokumenty zakupowe, ręcznie albo ze skanem i AI.
Kolejność jest ważna. Najpierw kategorie. Potem koszty. Inaczej po kwartale masz listę „bez kategorii” i raporty, z których nic nie wynika.
📚 Po co w ogóle dwa moduły?
Kategoria to etykieta. Koszt trzyma ID kategorii, nie kopię nazwy. Zmieniłeś „Marketing” na „Marketing i reklama” — wszystkie historyczne wydatki od razu pokazują nową etykietę. Usuniesz kategorię, a koszty dalej wiszą — tylko bez porządnego worka. Stąd rada z pola: wyłączaj, nie kasuj, jeśli kategoria już była używana.
Koszty zasilają wykresy na Kokpicie i w Statystykach. Wyłączony koszt (status) możesz wyciąć z sum, nie ruszając historii. Załącznik zostaje przy rekordzie — za rok księgowa pyta o skan, a Ty nie grzebiesz w WhatsAppie z lipca.
🏷️ Część 1. Kategorie kosztów
W lewym menu w panelu administracyjnym swojej strony internetowej Wordpress przejdź do: DC Accountant → Kategorie kosztów
URL: http://twoja-domena.pl/wp-admin/admin.php?page=dc-accountant-cost-cats
Lista jest krótka i ma taka być. Kolumny: ID, nazwa, skrót notatki (ok. 12 słów — pełny tekst tylko w edycji), status, operacje. Pusty stan: Brak kategorii.
Na pasku: masowe Usuń, liczba wierszy (20 / 50 / 100), wyszukiwarka po nazwie. W hero: Dodaj kategorię.
W wierszu:
- Edytuj — formularz.
- Usuń — kasuje kategorię. Jeśli koszty już na nią wiszą, najpierw przepnij je na inną.
- Status — wyłączenie chowa kategorię z selecta przy nowym koszcie. Stare przypisania zostają. To jest bezpieczniejsza droga niż delete.
Formularz kategorii
Trzy pola. Serio, trzy:
- Nazwa (
name) — jedyne wymagane. „Biuro i administracja”, „Oprogramowanie SaaS”, „Paliwo / transport”. - Notatka (
comment) — wewnętrzna, nie idzie na PDF. Tu wpisujesz zasadę: „tu wrzucamy hosting i domeny”, nie esej. - Aktywna (
status) — domyślnie włączona. Wyłączona znika z selecta kosztów.
Przyciski: Zapisz, Anuluj.
Edycja to ten sam formularz z danymi. Zmiana nazwy „przemianowuje” etykietę we wszystkich kosztach z tym ID. Dlatego nie bój się doprecyzować nazwy po miesiącu — bój się za to tuzina prawie-identycznych kategorii.
Zestaw startowy, który nie zwariuje
- Biuro
- Marketing
- Oprogramowanie / SaaS
- Transport
- Usługi zewnętrzne (B2B)
- Podatki i ZUS
- Inne
Siedem worków na start. Łatwiej scalić później, niż rozplątywać chaos. Załóż je zanim wrzucisz stertę faktur albo odpalisz analizę AI — wtedy od razu przypiszesz kategorię, zamiast wracać do każdego rekordu.
💸 Część 2. Koszty
Menu: DC Accountant → Koszty
URL: http://localhost/wordpress/wp-admin/admin.php?page=dc-accountant-costs
Przycisk hero: Dodaj koszt. Masowe działania: Usuń. Pusty stan: Brak kosztów.
Kolumny listy: ID, numer dokumentu, data, netto, VAT, brutto, status, operacje (Edytuj / Usuń). Tu nie ma kolumny kategorii — kategorię ustawiasz w formularzu. Na liście idziesz po numerze faktury i kwocie.
Nowy koszt — najpierw skan, potem kontrola
Formularz idzie od góry. Najpierw AI, potem dane, daty, kwoty, załącznik. Wysyłka POST z enctype="multipart/form-data" — bo pliki.
Analiza AI
Podtytuł sekcji: „Wybierz dokument, potem kliknij Analizuj”. Dropzone: PDF, JPG, PNG, max 20 MB. Przycisk Analizuj dokument jest martwy, dopóki nie wybierzesz pliku. Po wyborze obok pojawia się nazwa.
Warunek: klucz API w Ustawienia → AI. Bez klucza dropzone jest ozdobą.
Po analizie dostajesz:
- Raport AI — które pola weszły, które nie.
- Propozycję kontrahenta — jeśli model rozpozna sprzedawcę, wiążesz z istniejącym klientem albo zakładasz nowego.
AI nie zwalnia z myślenia. NIP, netto, VAT, brutto — zawsze rzut oka. Zaokrąglenia lubią się rozjechać o grosz. Mój rachunek: czas właściciela jest droższy niż tokeny API. Skan z OVH w minutę zamiast w dziesięć — w skali miesiąca się składa. Ale minutę weryfikacji i tak zostawiasz.
Dane dokumentu
- Kategoria (
category_id) — select ze słownika z części 1. Pierwsza opcja: „— wybierz —”. Jak lista jest pusta, wróć do kategorii. Nie odkładaj tego na „potem”. - Kontrahent (
customer_id) — wyszukiwarka „Szukaj klienta…”. Dostawca to ten sam moduł Klientów, co nabywca na FV. Nie budujesz drugiej bazy. - Nr dokumentu (
document_number) — numer faktury zakupowej, taki jak na papierze.
Daty
- Data wystawienia (
issue_date) - Data sprzedaży (
sale_date) - Termin płatności (
due_date) — zwykłe pole daty, bez presetów „7 / 14 / 30 dni” jak na FV. Tu jesteś po stronie kupującego.
Kwoty
- Netto, VAT, Brutto — step 0.01.
- Waluta — lista z modułu Waluty. Raporty mogą przeliczać względem kursu.
- Stawka VAT — po zmianie stawki, gdy netto już jest, JS dolicza VAT i brutto. Nie licz tego w pamięci „na szybko”.
Dodatkowe
- Opis — co to za wydatek, własnymi słowami.
- Załącznik — skan. Przy edycji, jeśli plik już siedzi w mediach: link „Pobierz obecny załącznik”. Ten sam mechanizm co plik z AI — możesz dołączyć fakturę do archiwum i mieć ją przy rekordzie.
- Aktywny — wyłączony koszt może wypaść z sum na wykresach, bez kasowania historii.
Na dole: Zapisz, Anuluj.
Edycja — prawdziwy dokument, nie pusty szablon
Edycja to ten sam układ, tylko z danymi. Na zrzucie: WhitePress, FV 9205/2026, 800 zł netto / 184 VAT / 984 brutto, opis usługi reklamowej. Zwróć uwagę, że kategorię i walutę i tak trzeba świadomie wybrać — AI i import nie zwalniają z selecta. Otwórz, sprawdź, zapisz.
🧭 Jak to składać w praktyce
- Załóż 5–7 kategorii (albo zostaw demo i wyłącz zbędne).
- Wejdź w Koszty → Dodaj koszt.
- Upuść PDF / zdjęcie, kliknij Analizuj dokument.
- Wybierz kategorię. Zwiąż kontrahenta.
- Sprawdź netto / VAT / brutto i daty. Zapisz.
- Kokpit i Statystyki — czy słupek kosztów w danym miesiącu w ogóle się ruszył.
Jak ten przebieg przejdzie na jednej fakturze za hosting, jesteś gotowy na resztę miesiąca. Nie importuj pięćdziesięciu skanów, zanim nie zobaczysz, że kategoria i kwoty lądują tam, gdzie trzeba.
🧨 Częste wpadki
- Koszty bez kategorii — po kwartale śmietnik. 10 minut na słownik na starcie.
- AI zaakceptowane bez sprawdzenia — model się myli. Zawsze NIP i kwoty.
- AI „nie działa” — Ustawienia → AI, „Testuj połączenie”, limit 20 MB, PDF albo JPG/PNG.
- Za dużo kategorii — „Hosting OVH”, „Hosting home.pl”, „Domena”… Potem nikt nie pamięta, gdzie wrzucić fakturę. Lepiej: Infrastruktura IT + notatka.
- Kasowanie kategorii zamiast wyłączenia — status jest od tego.
- Kasowanie kosztu zamiast wyłączenia — to samo. Historia i załącznik bywają droższe niż „czysta” lista.
Nic odkrywczego. Po prostu rzeczy, na których wywracasz się w pierwszym tygodniu — a potem księgowa pyta o skan, którego nie ma.
🧾 Podsumowanie
Kategorie to porządek. Koszty to dokumenty. Razem: wiesz, ile wyszło i na co. AI skraca przepisywanie ze skanu. Załącznik zostaje przy rekordzie. Wykresy na Kokpicie przestają kłamać kolorem przychodu.
Zrób kategorie dziś. Wrzuć jeden prawdziwy koszt. Sprawdź kwoty. Reszta to nawyk, nie konfiguracja.
Sklepy internetowe Woocommerce
Sklepy internetowe Opencart
Sklepy internetowe Prestashop
Sklepy internetowe Magento
Strony internetowe Joomla!
Strony Internetowe Wordpress



