Design Cart Tools
Czyszczenie tekstu online
Większość opisów produktów, artykułów i podstron w sklepach internetowych powstaje w Wordzie, LibreOffice albo przez skopiowanie treści z innej witryny. W edytorze wszystko wygląda ładnie — ale pod spodem kryje się HTML, który potrafi rozwalić układ strony.
Do czego służy to narzędzie?
DC Cleaner powstał dla właścicieli sklepów i osób, które edytują treści w panelu
administracyjnym, ale nie chcą (i nie muszą) znać się na HTML. Po lewej stronie masz edytor
wizualny — wklejasz tekst tak jak w Wordzie. Po prawej od razu widzisz prawdziwy kod,
który trafi na stronę: style inline, klasy, setki pustych <span> i często
niezamknięte tagi.
Jednym kliknięciem możesz wyczyścić ten kod, naprawić strukturę tagów, usunąć śmieci z programów biurowych i skopiować gotowy fragment do opisu produktu, artykułu na blogu czy strony CMS.
Dlaczego czyścić kod skopiowany z Worda, LibreOffice lub innej strony?
- Word i LibreOffice zapisują formatowanie w setkach atrybutów
style=""i klasach typuMsoNormal, których Twój sklep nie używa — ale i tak je ładuje. - Kopiowanie ze strony www ciągnie za sobą cudze klasy CSS, identyfikatory, a czasem skrypty i atrybuty
data-*z obcego szablonu. - Brudny HTML jest cięższy — opis produktu z 40 KB zamiast 4 KB spowalnia ładowanie i utrudnia pozycjonowanie.
- Panel sklepu ma własne style — wklejony „syf” z Worda nadpisuje je inline'owymi stylami i psuje wygląd list, nagłówków i tabel.
Niedomknięte tagi — jak psują stronę?
Przeglądarka próbuje „domyślić się”, gdzie kończy się akapit, lista czy tabela. Gdy w kodzie
brakuje </p> albo jest źle zagnieżdżony <div>,
reszta strony może wylądować wewnątrz tego akapitu. Efekt? Stopka w środku
opisu produktu, przycisk „Dodaj do koszyka” w kolumnie tekstu, rozjechana siatka na mobile.
DC Cleaner przy włączonej opcji „Napraw niezamknięte i uszkodzone tagi” przepuszcza
kod przez parser HTML przeglądarki, domyka brakujące elementy, usuwa tagi biurowe
(<o:p> z Worda) i zwraca poprawną strukturę. Nad edytorem kodu zobaczysz
też ostrzeżenie, jeśli wykryjemy niedopasowane tagi jeszcze przed czyszczeniem.
Przykład: co generuje Word lub LibreOffice
Taki fragment po wklejeniu z dokumentu .docx często wygląda niewinnie w edytorze, ale kod źródłowy to:
<p class="MsoNormal" style="margin:0cm;font-size:12.0pt;font-family:"Calibri",sans-serif">
<span style="font-size:14.0pt;color:#1F4E79;mso-ansi-language:PL">
<b>Opis produktu</b>
<span style="color:red">— promocja!</p>
<p class="MsoNormal"> </p>
<p class="MsoListParagraph" style="margin-left:36.0pt;text-indent:-18.0pt;
mso-list:l0 level1 lfo1"><!--[if !supportLists]--><span>·<span>
</span></span><!--[endif]-->Materiał: bawełna 100%</p>
<o:p></o:p>
Zwróć uwagę na:
- niezamknięty
<span>i<b>— zamknięty jest dopiero</p>, - dziesiątki atrybutów
stylei klasMso*, których sklep nie zna, - komentarze warunkowe Worda
<!--[if !supportLists]-->, - pusty akapit z
i tag<o:p>— typowy „śmieć” Office.
Po użyciu DC Cleaner ten sam tekst może wyglądać tak:
<p>
<strong>Opis produktu</strong>
<span>— promocja!</span>
</p>
<p>Materiał: bawełna 100%</p>
Krótko, czytelnie, bez śmieci — i co najważniejsze: każdy tag jest domknięty, więc reszta szablonu sklepu nie „wpadnie” do środka opisu.
Jak korzystać?
- Wklej treść w lewy panel (edytor wizualny).
- Sprawdź kod po prawej — zobaczysz, co naprawdę trafi na stronę.
- Ustaw opcje czyszczenia i ewentualnie zamiany tekstu (np. usuń
class="MsoNormal"). - Kliknij Wyczyść HTML i skopiuj gotowy kod do panelu sklepu.
Całe przetwarzanie odbywa się w Twojej przeglądarce — treść nie jest wysyłana na żaden serwer.